Zadania

W styczniu, po raz pierwszy w historii, ORP „Kontradmirał X. Czernicki” został jednostką flagową sojuszniczego zespołu okrętów przeciwminowych działających na Morzu Śródziemnym i Czarnym, a oficer polskiej Marynarki Wojennej, kmdr por. Aleksander Urbanowicz, obejmie dowodzenie tym zespołem. Będzie to Stały Zespół Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa 2 (SNMCMG2, ang. Standing NATO Mine Counter Measures Group 2), w skład którego wejdą głównie niszczyciele min marynarek wojennych krajów NATO-wskich z basenu Morza Śródziemnego. Przejęcie dowodzenia nastąpi w momencie, kiedy okręt flagowy znajdzie się w rejonie działania. Na czas misji ORP Czernicki zyskał status Polskiego Kontyngentu Wojskowego, a na jego pokładzie zaokrętował się przyszły sztab Zespołu składający się głównie z polskich oficerów.

 

Dotychczas Sojusz Północnoatlantycki dwukrotnie (w 2010 r. i 2013 r.) powierzał oficerowi polskiej Marynarki Wojennej dowodzenie stałym zespołem przeciwminowym, którym był operujący na Morzu Bałtyckim, Północnym i Atlantyku SNMCMG1. Teraz naszym marynarzom powierzono dowodzenie zespołem okrętów NATO wykonującym zadania na Morzu Śródziemnym i Czarnym.

 

Sojusz Północnoatlantycki utrzymuje w stałej rotacyjnej służbie cztery zespoły okrętów. Dwa z nich to zespoły fregat, dwa kolejne to zespoły sił przeciwminowych. Właśnie jednym z nich, już po raz trzeci, dowodzić będzie oficer polskiej Marynarki Wojennej. SNMCMG2 to też ostatni z czterech stałych zespołów NATO, w którym polskie okręty nie realizowały jeszcze żadnych zadań. Zadaniem tych wielonarodowych zespołów jest demonstrowanie solidarności krajów członkowskich NATO oraz realizacja jednego z najważniejszych zadań obronnych – zapewnienie bezpieczeństwa strategicznych morskich szlaków komunikacyjnych. W sytuacji kryzysowej Sojusz nie może dopuścić do sparaliżowania transportu morskiego ponieważ to głównie tą drogą do zagrożonych rejonów trafia pomoc humanitarna, surowce, paliwa oraz wsparcie bojowe. Zespoły okrętowe należą do najbardziej efektywnych elementów tzw. sił odpowiedzi (NRF, NATO Response Force). Mogą one prowadzić operacje embarga, kontroli żeglugi, nieść pomoc humanitarną, czy też ewakuować zagrożoną ludność. Większość czasu zespoły te spędzają w morzu, między innymi zgrywając współdziałanie wchodzących w ich skład okrętów oraz uczestnicząc w manewrach z marynarkami państw członkowskich i partnerskich NATO.

 

Morza i oceany to siła napędowa globalnej gospodarki. Kraje Unii Europejskiej posiadają najwięcej na świecie portów handlowych, aż 1200, a także największą flotę handlową - 25% zarejestrowanego na świecie tonażu. Aż 90 procent towarowej wymiany gospodarczej z krajami spoza UE oraz 40 procent handlu wewnętrznego w UE odbywa się drogą morską. Sama wymiana wewnętrzna to 400 mln pasażerów oraz 3,5 mld ton ładunków rocznie. Sektor gospodarki morskiej generuje około 5,5 mln miejsc pracy i wytwarza wartość dodaną brutto w wysokości 500 mld euro rocznie. Drogą morską do Europy docierają również surowce strategiczne, 15% konsumowanego gazu oraz 40% ropy naftowej. W tym kontekście Morze Śródziemne jest strategicznym akwenem nie tylko dla gospodarek państw europejskich, w tym państw Sojuszu Północnoatlantyckiego, ale także dla światowego transportu morskiego. To tędy biegną główne szlaki komunikacyjne łączące Amerykę i Europę z Azją i Afryką Zachodnią. Tylko przez Cieśninę Gibraltarską rocznie przepływa 100 tys. statków. Jakiekolwiek zachwianie swobody przepływu na tym akwenie mogłoby spowodować poważne straty ekonomiczne wielu państw, w tym również Polski, a w dalszej kolejności kryzys gospodarczy.