AKTUALNOŚCI
15 05 2017
Święto krakowskiego Centrum
  • drukuj

 

 - Obchody Święta Centrum Operacji Lądowych – Dowództwa Komponentu Lądowego im. gen. broni Władysława Andersa stanowią szczególną okazję do wyrażenia naszego przywiązania i dumy z przyjętych przez Centrum w 2015 roku tradycji. Pomni słów gen. broni Władysława Andersa: „Odrzućmy wszystko, co nas dzieli – bierzmy wszystko, co nas łączy…” oddajemy cześć pamięci żołnierzy wszystkich związków operacyjnych Wojska Polskiego, które na przestrzeni dziejów, poczynając od Powstania Styczniowego były oznaczone cyfrą 2 - wśród nich 2. Korpusu Polskiego i do czasów współczesnych stacjonowały w Krakowie – mówił do zgromadzonych żołnierzy, pracowników i licznego grona przybyłych gości dowódca krakowskiego Centrum – generał dywizji dr Cezary Podlasiński, podczas uroczystego apelu z okazji Święta COLąd-DKL.

 

Żołnierze i pracownicy Centrum rozpoczęli świętowanie już 12 maja, kiedy wzięli udział w uroczystej Mszy Świętej w intencji żołnierzy 2 Korpusu Polskiego oraz żołnierzy i pracowników resortu obrony narodowej COLąd-DKL w kościele garnizonowym pw. św. Agnieszki w Krakowie.

 

Odbywające się w tym roku w dniu 13 maja główne obchody Święta żołnierzy i pracowników COLąd - DKL , kultywujących tradycje i wartości dowodzonego przez generała Andersa 2 Korpusu, miały szczególny przebieg. W obchodach Święta udział wzięło wielu znamienitych gości, na czele z panią minister Anną Marią Anders - pełnomocnikiem Prezesa Rady Ministrów do spraw dialogu międzynarodowego - córką patrona Centrum.

 

Na sobotę, 13 maja, zostały zaplanowane wydarzenia poprzedzające uroczysty apel, które miały wyjątkowy charakter i oprawę. Dzięki społecznemu wsparciu ze strony żołnierzy, pracowników Centrum, członków Towarzystwa Strzeleckiego Bractwa Kurkowego oraz indywidualnym sponsorom, salom na terenie Centrum zostały nadane imienia: sali owalnej zostało nadane imię generała broni Włodzimierza Potasińskiego, zaś sali konferencyjnej – zostało nadane imię generała Bronisława Kwiatkowskiego oraz zostały  odsłonięte w tych salach płaskorzeźby przedstawiające popiersia śp. Generałów.

 

- Dwa lata temu narodził się pomysł, aby uczcić pamięć tych dwóch niezwykłych i nietuzinkowych żołnierzy, którzy byli związani z tym miejscem. Generał Potasiński był szefem sztabu – zastępcą dowódcy a także pełnił obowiązki dowódcy 2 Korpusu Zmechanizowanego w Krakowie. Generał Kwiatkowski był szefem Oddziału Rozpoznania i Walki Radioelektronicznej w Sztabie Krakowskiego Okręgu Wojskowego w Krakowie. W 2000 roku wyznaczono go na szefa  sztabu Korpusu Powietrzno-Zmechanizowanego w Krakowie. Był także zastępcą dowódcy 2 Korpusu Zmechanizowanego. Inicjatywa pochodziła od żołnierzy i pracowników tego Centrum. Dwa lata potrzebowaliśmy, aby dopracować ten pomysł, zaprojektować i zrealizować te dwie wspaniałe płaskorzeźby. Warto, aby po takich ludziach i nietuzinkowych dowódcach pozostał ślad – mówił do obecnych podczas odsłaniania płaskorzeźb dowódca krakowskiego Centrum – generał dywizji dr Cezary Podlasiński.

 

Podczas uroczystości odsłonięcia płaskorzeźb była obecna najbliższa rodzina generała Kwiatkowskiego – jego żona Krystyna oraz córka Kamila z mężem i córką.

- Od siedmiu lat wspominamy tatę generała Bronisława Kwiatkowskiego. Był naprawdę kochającym mężem oraz wspaniałym, niezastąpionym tatą. W tym czasie wspomnienia osobiste przeplatają się z opowieściami żołnierzy, którzy służyli z tatą w trakcie swojej służby. Te wspomnienia, historie, anegdoty są dla nas wyjątkowe, bo poznajemy go z całkiem innej strony. Jaki był tata - żołnierz na służbie. Tata wybrał zawód żołnierza będąc bardzo młodym człowiekiem, a ten zawód stał się jego pasją i miłością. Poświęcił jej całe swoje życie. Zginął 20 dni przed emeryturą. Do ostatniego dnia był maksymalnie zaangażowany w swe obowiązki, nie zwolnił ani na chwilę. Obciążony obowiązkami, nigdy się nie żalił, nie narzekał, wręcz przeciwnie - przekazywał wszystkim dobrą energię, mówił: "damy radę", "uda nam się". Zarażał optymizmem. Przez te siedem lat uczestniczyłyśmy z mamą w wielu uroczystościach upamiętniających tatę, ale powiem szczerze, że ta dzisiejsza uroczystość, gdzie tata spędził tyle chwil, najpierw pracując tu, a następnie przyjeżdżając tu z różnych okazji, to że jesteśmy wśród żołnierzy, którzy doceniają jego ponad 40 letnią służbę wojskową, z którymi ramię w ramię służył, to dla nas, dla rodziny, chwila bardzo wyjątkowa, wzruszająca i ważna. I ja dziś z okazji Waszego święta, chciałabym wszystkim żołnierzom i pracownikom tego Centrum życzyć, żeby zawód, który sobie wybraliście, do ostatniego dnia był Państwa pasją, żeby przynosił satysfakcję, szczęście. Życzę również, aby ta praca była dostrzegana i doceniana - tymi słowami pani Kamila Kwiatkowska w imieniu całej rodziny dziękowała za pamięć o jej Ojcu.

 

Po tych podniosłych i wzruszających chwilach w dniu obchodów Święta Centrum, nastąpił moment na który już od wielu miesięcy czekali żołnierze i pracownicy Centrum – otwarcie nowej, wyremontowanej Sali Tradycji Centrum. To właśnie obchody Święta Centrum i przypadająca już za parę dni 73. rocznica bitwy o Monte Cassino były doskonałą okazją do zaprezentowania  miejsca ważnego dla żołnierzy i pracowników COLąd - DKL, kultywujących tradycje i wartości dowodzonego przez generała Andersa 2 Korpusu.

 

Do uroczystego otwarcia Sali tradycji przez Dowódcę Centrum zostali zaproszeni: pełnomocnik Prezesa Rady Ministrów do spraw dialogu międzynarodowego - córka patrona Centrum pani Anna Maria Anders, jeden z ostatnich żyjących w Krakowie żołnierzy generała Andersa - profesor Wojciech Narębski oraz kapitan doktor Krzysztof Flizak.

- Żołnierz polski wykonał zadanie które było ponad jego siły.Z punktu widzenia teoretycznego siły nasze były za słabe.Proszę pamiętać, że my Polacy mieliśmy dywizje dwubrygadowe, podczas gdy Brytyjczycy mieli trzybrygadowe – mówił nawiązując do bitwy o Monte Cassino do zgromadzonych już w nowo otwartej Sali Tradycji COLąd-DKL profesor Narębski, którego obecność na każdych ważnych uroczystościach w życiu Centrum jest nieodzowna. Ogromnie wzruszony żołnierz generała Andersa dziękował żołnierzom Centrum za opiekę i kultywowanie pamięci o działaniach i dokonaniach polskich żołnierzy w walce o wolność narodów podczas II wojny światowej.

 

Bardzo wzruszona była także Anna Maria Anders, przemawiając w Sali Tradycji Centrum do zgromadzonych.

- Jestem ogromnie zaskoczona i wzruszona. Cieszę się, że powstają takie sale, takie wystawy i tu w Polsce, a także wszędzie na świecie, które pamięć o żołnierzach generała Andersa kultywują i podtrzymują. Wspomnienie tego dnia będzie wybitnie dla mnie ważne. Dziękuję – zwracała się tymi słowami do dowódcy COLąd - DKL generała dywizji doktora Cezarego Podlasińskiego i wszystkich zgromadzonych córka patrona Centrum.

Po złożeniu kwiatów przez delegacje przed pomnikiem Armii Kraków i pomnikiem patrona COLąd - DKL generała broni Władysława Andersa rozpoczął się uroczysty apel, który stanowił główną część obchodów sobotniego Święta.

 

W tak ważnym dniu dla żołnierzy i pracowników Centrum, swoją obecnością oprócz Anny Marii Anders zaszczycili m.in. weterani 2. Korpusu Polskiego prof. Wojciech Narębski, kpt. dr. Krzysztof Flizak z małżonką, Szef Sztabu Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych - gen. bryg. pilot  Tadeusz Mikutel, były Dowódca Operacyjny RSZ gen. broni dr. Marek Tomaszycki, Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. dyw. Jarosław Mika, dowódca 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej gen. dyw. Marek Sokołowski, dowódca Centrum Operacji Morskich – Dowódca Komponentu Morskiego wiceadmirał dr Stanisław Zarychta, zastępca Dowódcy Centrum Operacji Powietrznych – Dowódcy Komponentu Powietrznego gen. bryg. pil. Sławomir Żakowski, wicewojewoda małopolski Piotr Ćwik, przedstawiciel Prezydenta Miasta Krakowa – Dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Krakowa Bogdan Klimek, przewodnicząca Sejmiku Województwa Małopolskiego Urszula Nowogórska,burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Artur Kozioł, generałowie rezerwy i w stanie spoczynku Bogdan Tworkowski i Piotr Pcionek. Nie zabrakło przedstawicieli środowisk akademickich. Obecni na uroczystości byli m.in. dr Magdalena Hopej – Tomaszycka - Prorektor ds. Studenckich Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu, prof. dr hab. Janusz Czekaj - Prorektor ds. Organizacji i Rozwoju Uniwersytetu Ekonomicznego oraz prof. zw. dr. hab. Sławomir Mazur Dziekan Wydziału Nauk o Bezpieczeństwie Krakowskiej Akademii. Na uroczystym apelu nie zabrakło także dowódców i przedstawicieli jednostek wojskowych, które stacjonują w kompleksie przy ulicy Rakowickiej w Krakowie, dowódców jednostek wojskowych Garnizonu Kraków i jednostek służb mundurowych z Krakowa. Dowódca COLąd-DKL powitał także na uroczystości prezesów i przedstawicieli firm, którzy ofiarnie wsparli finansowanie wykonania pamiątkowych płaskorzeźb. Powitał takżestarszego Bractwa Henryka Kuśnierza, Króla Kurkowego Zbigniew Kwatera, Marszałków Adama Rajpolda i Grzegorz Pacuta, Podstarszych Bractwa: Józefa Hojdę i Kazimierz Loranca oraz wszystkich przedstawicieli Bractwa Kurkowego. Nie zabrakło zaprzyjaźnionych z Centrum dyrektorów placówek historycznych, kulturalnych i oświatowych: dyrektora Muzeum Armii Krajowej dr. Marka Lasoty,dyrektor XXV LO w Krakowie Agnieszki Cholewy, dyrektora II LO w Krakowie MarkaStąpskiego oraz dyrektora Zespołu Placówek Oświatowych w miejscowości Mazury Marka Wiącka.

 

Obecni byli wieloletni przyjaciele Centrum: Prezes Fundacji „Aktywne Dzieciaki” im.dr. Jordana Zbigniew SZOTA oraz hm. Kazimierz Dymanus wraz z  zuchami i harcerzami Niezależnego Związku Harcerstwa „Czerwony Mak” ze Skawiny oraz inni przyjaciele i dobroczyńcy Centrum.

 

W celu zapewnienia odpowiedniej i godnej oprawy uroczystego apelu, kompanię honorową w strojach podhalańskich wystawił 5. batalion dowodzenia z Krakowa zaś oprawę muzyczną zapewniła Orkiestra Wojskowa z Krakowa. Jak co roku hymn narodowy został odśpiewany przez zaprzyjaźniony z Centrum "Krakowski Chór Młodzieżowy II Liceum Ogólnokształcącego i Młodzieżowy Dom Kultury Dom Harcerza".

 

Słowa podziękowania – zarówno w kierunku przełożonych, jak i podwładnych skierował do zgromadzonych na nowo wybudowanym placu apelowym dowódca COLad-DKL generał dywizji dr Cezary Podlasiński.

 - Ostatni rok dla żołnierzy i pracowników wojska  Centrum to okres ciężkiej pracy i wyrzeczeń, w którym potwierdziliśmy naszą gotowość i zdolność do realizacji zadań zgodnie z przeznaczeniem Centrum Operacji Lądowych – Dowództwa Komponentu Lądowego. Wprawdzie nie mnie w tym miejscu wydawać opinie na temat naszej działalności, ale poziom naszego wyszkolenia, wiedza i kunszt bojowy, a także codzienny, żołnierski wysiłek podczas wykonywania zadań szkoleniowych narodowych i sojuszniczych zyskały uznanie przełożonych. Możemy z satysfakcją patrzeć na nasze dotychczasowe dokonania i z optymizmem na kolejne wyzwania w przyszłości. Z zadowoleniem przyjmuję osiągnięte wyniki w roku ubiegłym i bieżącym. Dziękuję serdecznie żołnierzom i pracownikom za tę oddaną służbę i pracę oraz wysiłek wkładany w realizację zadań. Jestem przekonany, że z tak profesjonalną i pracowitą kadrą oraz pracownikami poradzimy sobie również z czekającymi nas zadaniami. Zrealizowanie zadań jakie przyszło nam wykonywać nie byłoby możliwe bez wsparcia przełożonych, zaangażowania instytucji wojskowych i cywilnych oraz ciężkiej systematycznej pracy żołnierzy i pracowników. – zwracał się tymi słowami dowódca Centrum.

 

Uroczysty apel z okazji święta jednostki był doskonałą okazją do wręczenia licznych odznaczeń i wyróżnień nadanych zarówno przez dowódcę Centrum, jak i wyższych przełożonych.

 

Podczas okolicznych wystąpień zabierająca głos pełnomocnik Prezesa Rady Ministrów do spraw dialogu międzynarodowego – Anna Maria Anders nie szczędziła ciepłych słów pod adresem żołnierzy i pracowników Centrum.

- Szanowni Panowie Generałowie, Żołnierze, Weterani, Harcerze, Szanowni Państwo, Drodzy Przyjaciele. Dziś jest dla mnie naprawdę wyjątkowy dzień. Myślałam, że jak co roku wezmę udział w święcie Centrum, a zaskoczyło mnie to, że było to otwarcie nowej Sali Tradycji, poświęconej mojemu ojcu. Nie mam słów podziękowania dla Pana Generała Podlasińskiego i dla wszystkich, którzy się do tego przyczynili.

Dzień Waszego święta, 12 maja, jest też ważną datą dla mnie. Mija właśnie 47. rocznica śmierci mojego ojca, 82. rocznica śmierci Marszałka Piłsudskiego, a także 73. rocznica początku bitwy o Monte Cassino. Jest to też dzień urodzin mojej mamy. A więc data bardzo ważna dla mnie.

Ten rok był wyjątkowy. Miałam okazję wyjechać do Iranu i Izraela, gdzie odwiedziłam groby Polaków, którzy wyjechali wraz z moim ojcem z Syberii. Myśleli, że dotarli do wolności, ale tak nie było. Zmarli tam, osłabieni przez Syberię. Mój ojciec zmarł 47 lat temu marząc o wolnej Polsce. Nie dożył tego. Minęło jeszcze 20 lat zanim Polska stała się wolna. Jest to dla mnie zaszczyt, że mogę dokończyć jego dzieło, że jesteśmy w wolnej Polsce, że mogę tutaj z Wami być. Monte Cassino to symbol walki o wolność, dlatego cieszę się, że pamięć o nim jest kultywowana, że te uroczystości są ważne, rozgłaszane, aby świat usłyszał czego dokonał polski żołnierz podczas II wojny światowej – mówiła córka wielkiego Dowódcy.

 

Przed defiladą pododdziałów kończącą uroczysty apel uczniowie klas mundurowych XXV Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego z Krakowa zaprezentowali pokaz musztry paradnej.

 

Po zakończeniu oficjalnej części obchodów Święta Centrum Operacji Lądowych – Dowództwa Komponentu Lądowego zaproszeni goście, żołnierze i pracownicy resortu obrony narodowej udali się na teren Garnizonowego Ośrodka Szkolenia „Pasternik” aby wziąć udział w festynie żołnierskim, gdzie przy dźwiękach muzyki i w biesiadnym nastroju kontynuowali świętowanie.

 

Tekst: mjr Justyna Balik

Zdjęcia: Katarzyna Przepióra

 

‹‹ cofnij